Historia światła.

Niemożliwe jest stwierdzenie, jak dawno temu człowiek po raz pierwszy użył knota mocując go na brzegu kamiennej misy wypełnionej zwierzęcym tłuszczem. Znaleziono jednak prymitywne lampy wydrążone w kredzie lub piaskowcu, datowane na około 80000 lat p.n.e. oraz w Iraku lampy z wypalonej gliny sprzed około 10000 lat. Świec, również wykonanych ze zwierzęcego tłuszczu, używano, według Biblii, w świątyni Salomona w X wieku p.n.e. Od tego czasu używano ich w kościołach, jednak do domowego użytku weszły one dopiero w średniowieczu. Nowoczesna era oświetlenia rozpoczęła się z wynalazkiem lamp naftowych, którym, w 1784 roku, swój najbardziej rozwinięty wczesny kształt nadał Szwajcar Ami Argand. Jego lampy miały knot rurkowy; powietrze zasysane było przez środek jak i z boku. Pomagało to wytworzyć jasny płomień z bardzo małą ilością dymu. Później użyto w lampach Arganda parafiny, jeszcze bardziej poprawiając jakość płomienia. Parafiny używa się nadal w nowoczesnych lampach sztormowych i lampach Tilleya.